Interpelacja w sprawie potrzeby uwzględnienia w projekcie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych leczenia niepłodności i technik wspomaganego rozrodu
Szanowny Panie Premierze! Problem niepłodności dotyka coraz większej liczby ludzi. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała niepłodność za chorobę, która, ze względu na swój szeroki zasięg, została uznana za chorobę społeczną. W Polsce problem ten dotyczy ok. 20% wszystkich małżeństw - około 1,5 mln kobiet i ich najbliższych cierpi z tego powodu. We wszystkich cywilizowanych krajach niepłodność jest uważana za chorobę, a jej leczenie jest - w całości lub w części - finansowane przez państwo. Dla informacji Pana Premiera - w takich krajach jak: - Czechy, Słowacja, Chorwacja, Dania, Holandia, Szwecja - refundowane są trzy cykle in vitro; - Francja, Niemcy - cztery cykle; - Węgry - pięć cykli; - Macedonia - zwracane jest 80% kosztów leków używanych do stymulacji; - Włochy - całkowicie refundowane są leki i częściowo - koszty procedury; - Austria - całkowicie refundowane jest leczenie przed 40 rokiem życia; - Grecja i Hiszpania - całkowicie refundowana jest nieograniczona liczba prób. W Polsce od 1992 r. zapłodnienie pozaustrojowe (obok operacji plastycznych) znajduje się na liście zabiegów, których pełny koszt ponosi pacjentka. Przypomnę - rozporządzenie w tej sprawy wydał ówczesny minister zdrowia Włodzimierz Sidorowicz. Od tej pory dostępność leczenia jest ograniczona tylko do tych, którzy są dobrze sytuowani. Obecnie w Polsce zabiegi in vitro wykonuje sześć ośrodków akademickich i 18 prywatnych. Istnieje zatem wyspecjalizowana, wysoko wykwalifikowana kadra lekarzy, którzy mają już duże doświadczenie. Problemem są w tej chwili głównie pieniądze - nie chodzi tu tylko o koszt samego zabiegu, także leki niezbędne do stymulacji są bardzo drogie i nie są nawet w części refinansowane przez NFZ. Wiele z par, które nie posiadają wystarczających zasobów, zaciąga kredyty na sfinansowanie zabiegu zapłodnienia pozaustrojowego. Ostatnie dane demograficzne wyraźnie wskazują na postępujący gwałtownie proces starzenia się naszego społeczeństwa. Demografowie biją na alarm. Do 2030 r. ludność Polski zmniejszy się, nie jak jeszcze niedawno przewidywano, o 600 tysięcy osób, ale aż o dwa i pół miliona. Tym bardziej niezrozumiałe jest, dlaczego państwo odmawia pomocy tym, którzy bardzo pragną mieć dzieci i czynią wszystko, by tak się stało. Z krajów, które z dniem 1 maja br. wstąpiły do Unii Europejskiej, tylko w Polsce nie ma żadnej refundacji! Spośród krajów europejskich - oprócz Polski - refundacji zabiegów in vitro nie ma jedynie w takich krajach, jak: Rosja, Rumunia, Mołdawia, Kazachstan, Gruzja i Litwa. W lutym bieżącego roku wystąpiłem w tej sprawie z interpelacją poselską do b. ministra zdrowia Leszka Sikorskiego. Odpowiedzi na tę interpelację minister udzielił dopiero w dniu 23 kwietnia 2004 r. Minister Sikorski przyznał w swej odpowiedzi, że podziela moje zdanie przedstawione w interpelacji i zgadza się z argumentami przemawiającymi za finansowaniem leczenia niepłodności w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. W swym piśmie napisał m.in.: ˝Moim zdaniem, zarówno z powodów demograficznych, jak i aktualnych potrzeb zdrowotnych społeczeństwa, katalog świadczeń zdrowotnych należy doskonalić i uzupełnić o procedury technik wspomaganego rozrodu. Takie stanowisko reprezentują również eksperci z dziedziny położnictwa i ginekologii. W obecnej sytuacji bariera finansowa dla wielu małżeństw pragnących skorzystać z dobrodziejstw medycyny jest nie do pokonania. W związku z powyższym przedstawiłem swoje stanowisko w wystąpieniu do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z propozycją rozważenia możliwości finansowania w bieżącym roku powyższych procedur w drodze rozpatrywania indywidualnych wniosków w ramach posiadanych środków finansowych. Finansowanie powyższych procedur nie było przewidziane w planie finansowym na 2004 r. W związku z tym rozpatrywanie wniosków w tej sprawie musi uwzględniać aktualne możliwości finansowe˝. W obecnej sytuacji nietrudno jest przewidzieć, jakie stanowisko zajmie NFZ wobec takiej propozycji - zapewne odpowie, że finansowanie takich procedur nie było przewidziane w planie finansowym na 2004 r. Dlatego też najlepszym sposobem zapewnienia osobom potrzebującym dostępu do tego typu świadczeń jest wprowadzenie do przygotowywanej właśnie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych zapisu wyraźnie mówiącego o tym, że leczenie niepłodności i techniki wspomaganego rozrodu należą do świadczeń, do których świadczeniobiorcy mają prawo (oczywiście - na zasadach określonych w ustawie). Takie rozwiązanie dałoby gwarancję, że kwestie finansowania technik wspomaganego rozrodu nie będą zależały od poglądów aktualnie urzędującego ministra, a ludzie potrzebujący takiej pomocy otrzymają ustawową gwarancję, że ją otrzymają. W art. 16 pkt 2 opracowanego przez Ministerstwo Zdrowia i skierowanego na Radę Ministrów projektu ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (datowanego na dzień 25.04.2004 r.) wymieniono 21 rodzajów świadczeń, do których mają prawo świadczeniobiorcy. Niestety - leczenie niepłodności i techniki wspomaganego rozrodu nie znalazły się w tym wykazie. Stoi to w jaskrawej sprzeczności z deklaracjami ministra zdrowia zawartymi w odpowiedzi na moją interpelację z dnia 23.04.2004 r. (!). Minister napisał w niej ˝(...) podjąłem działania nad opracowaniem modelu refundacji procedur leczenia niepłodności techniką wspomaganego rozrodu. Opracowany model rekomendowany przez ministra zdrowia powinien zostać wdrożony od przyszłego roku˝ oraz ˝(...) chciałbym zapewnić pana posła, że problemy zdrowotne małżeństw z powodu niepłodności nie są lekceważone. Podjąłem szereg działań, które mają na celu zapewnienie polskim małżeństwom bezpłatnych świadczeń zdrowotnych w zakresie leczenia niepłodności, uwzględniając w tym finansowanie procedur zapłodnienia pozaustrojowego oraz refundację leków do ich przeprowadzenia˝. Mając powyższe fakty na uwadze, zwracam się do Pana Premiera o odpowiedź na następujące pytania: 1. Dlaczego wobec stale pogarszającej się sytuacji demograficznej kraju zabiegi in vitro i leki niezbędne do stymulacji przed zabiegiem nadal są pełnopłatne? Pragnę przy tym podkreślić, iż z wyliczeń - wykonanych na podstawie ilości dokonywanych zabiegów i ich cen - wynika, że koszty leczenia niepłodności stanowiłyby jedynie ok. 0,39% wydatków przeznaczonych na opiekę zdrowotną. Nie są to zatem tak znaczne koszty, jak to się powszechnie sądzi. Ponadto - uwzględnić należy fakt, że duża liczba kobiet niemogących zajść w ciążę zmuszona jest korzystać z pomocy psychologów - co przecież też pociąga za sobą znaczne koszty. 2. Czy podtrzymuje pan stanowisko zajęte przez byłego ministra zdrowia Leszka Sikorskiego w sprawie finansowania technik wspomaganego rozrodu z ubezpieczenia zdrowotnego i leczenia niepłodności? 3. Jakie jest pańskie stanowisko wobec postulatu wprowadzenia do przygotowywanej ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych zapisu wyraźnie mówiącego o tym, że leczenie niepłodności i techniki wspomaganego rozrodu należą do świadczeń, do których świadczeniobiorcy mają prawo? 4. Czy przewiduje pan wprowadzenie takiego zapisu do wspomnianego projektu? Jeśli nie - dlaczego? 5. Jakie inne działania zamierza podjąć pański resort dla zmiany obecnej sytuacji? 6. Czy i kiedy przewiduje pan dokonanie zmian na liście leków refundowanych, mających na celu ułatwienie kobietom dostępu do leków używanych w leczeniu niepłodności? Proszę Pana - w imieniu własnym oraz osób dotkniętych problemem niepłodności - o zrozumienie i pomoc. Liczę, że w trakcie prac nad projektem ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych wprowadzone zostaną do niego odpowiednie zapisy, tak by stały się one porównywalne do regulacji obowiązujących w innych krajach Unii Europejskiej, której staliśmy się członkami. Łączę wyrazy szacunku Poseł Zbigniew Janowski Warszawa, dnia 24 maja 2004 r.
- Interpelacja w sprawie konieczności poprawy warunków odbywania stażu podyplomowego lekarzy na przykładzie sytuacji w woj. podkarpackim
- Interpelacja w sprawie roszczeń lekarzy o przyznanie czasu wolnego oraz o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych w związku z pracą świadczoną w ramach dyżurów medycznych
- Interpelacja w sprawie umowy zawartej przez PPUP Poczta Polska z firmą Arlen na dostarczenie pracownikom poczty ubrań roboczych
- Interpelacja w sprawie problemów leczenia chorych na białaczkę na przykładzie szpitala miejskiego w Toruniu
- Odpowiedź na interpelację w sprawie ogólnych zasad stosowania prawa przez Prokuraturę Krajową i jednostki jej podległe