Interpelacja w sprawie ustalenia wysokości stawek podatku akcyzowego na piwo

   Szanowny Panie Ministrze! Wbrew zapewnieniom rządu i przedstawicieli Ministerstwa Finansów poziom stawek akcyzowych na piwo ustalono w najwyższym ustawowym wymiarze. Po 1 maja każdy obywatel będzie mógł legalnie wwieźć 110 litrów piwa na głowę, dla porównania obecnie to 5 litrów. Nie trzeba być ekonomistą, by przewidzieć rozwój sytuacji na rynku. Polskie piwo obciążone akcyzą będzie droższe niż piwo produkowane w browarach czeskich, słowackich czy niemieckich. Browary tych państw przygotują się do wejścia na nasz rynek z chwilą wejścia Polski do Unii Europejskiej. Po raz kolejny dostosowane prawo służyć będzie nie Polsce i jej obywatelom.    W opinii Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce stawka akcyzy stosowana w kraju jest dwukrotnie wyższa niż w Czechach. Związek podaje, że w Polsce w hektolitrze piwa o 11,7% zawartości ekstraktu akcyza wynosi 80,26 zł, natomiast w Czechach 30,86 zł.    Browary Polskie szukają oszczędności, jednak nie zawsze jest możliwe ich redukowanie o kwotę, która byłaby zrównoważeniem kwoty akcyzy. W związku z powyższym zapytuję:    1. W półlitrowej butelce piwa o średniej zawartości 5% alkoholu kwota akcyzy w Niemczech wynosi 18 gr, w Czechach 19 gr, na Słowacji 20 gr, na Litwie 21 gr, natomiast w Polsce 43 gr. Jeżeli kwota akcyzy jest tak duża - w porównaniu z innymi krajami - to jak browary mają konkurować na wspólnym rynku? Czy z góry rząd nie skazuje ich na przegraną walkę o konsumenta?    2. Wielokrotnie zapewniano producentów piwa o ustaleniu takiego poziomu stawek akcyzy, aby polskie firmy mogły konkurować na otwartym rynku Unii Europejskiej. Czy ciągła zmienność polityki fiskalnej i wprowadzanie w błąd uczestników obrotu gospodarczego nie jest działaniem na niekorzyść polskich browarów, które zatrudniają ok. 60 tys. osób?    3. Czy maksymalizacja wpływów budżetowych bez oglądania się na skutki takiej polityki nie powoduje strat? Czy przeprowadzono symulację zysków z wpływów po podniesieniu akcyzy z uwzględnieniem konkurencji otwartego rynku europejskiego? Czy zmiany legislacyjne mają wspierać gospodarkę rynkową krajów ościennych?    4. Jeśli brak konsekwentnej polityki fiskalnej, a publiczne zapewnienia skierowane do firm są łamane, to jak przekonać inwestorów zagranicznych do inwestowania w Polsce?    Z poważaniem    Poseł Tadeusz Wojtkowiak    Warszawa, dnia 12 maja 2004 r.

Kategoria debaty: akcyzy polsce rynku polityki czechach




ubezpieczenia kalisz wideofilmowanie: kamerzysta na wesele kamerzysta wróżka nowy bank głosów lektorskich w polsce. Monsanto to producent gmo również w Polsce - polecamy start flat renovation autostrada Samsung LE32D400 egeria leasing Akwarystyka morska wskaźnik iq Prawo dla każdego - praca po godzinach Przepis Wieprzowina z białą kapustą