Interpelacja w sprawie procedury podziału unijnych funduszy pomocowych w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego w woj. podlaskim
Szanowny Panie Premierze! W ostatnich dniach w województwie podlaskim trwały procedury związane z rozdysponowaniem większości pieniędzy unijnych w ramach ZPORR na lata 2004-2006. Ze względu na niewystarczającą ilość środków w stosunku do potrzeb samorządów naszego regionu oraz niejasność procedur i brak jasnych kryteriów w podziale tych funduszy decyzje Zarządu Województwa w tym zakresie wywołały prawdziwą burzę i gorące dyskusje na temat przejrzystości podziału tych środków publicznych przez władze samorządowego naszego województwa. Podział środków unijnych w województwie podlaskim został dokonany w sposób budzący oburzenie znacznej liczby samorządów oraz opinii publicznej, głównie z uwagi na fakt, iż projekty, które uzyskały zdecydowanie wyższe oceny Panelu Ekspertów w stosunku do konkurencyjnych projektów, były odrzucane przez Regionalny Komitet Sterujący, któremu przewodniczy Marszałek Województwa wraz z Członkami Zarządu. Niepokojące, liczne sygnały oburzonych samorządów skandalicznym sposobem podziału dotyczyły podziału środków w ramach Kontraktu Wojewódzkiego, lecz szczególnie nasiliły się przy obecnym podziale środków w ramach ZPORR. Oczywiście szczupłość środków nie zaspokoi oczekiwań wszystkich samorządów i zawsze część projektów nie uzyska dofinansowania, jednakże rozstrzygnięcia RKS potwierdzają brak czytelnych reguł i niejasność procedur, których efektem jest wybór przez RKS słabszych projektów w miejsce zdecydowanie wyżej ocenionych przez Panel Ekspertów. Najbardziej rażącym przykładem takiego działania Marszałka i Członków Zarządu Województwa w ramach RKS jest skandaliczna decyzja Regionalnego Komitetu Sterującego, rekomendująca w ramach działania 3.3. - rewitalizacja obszarów zdegradowanych, Zarządowi Województwa do dofinansowania ze środków unijnych wniosków samorządów Łomży, Suwałk i Ełckiej Kurii z pominięciem projektu Miasta Zambrowa. Wybrano do dofinansowania projekty, które mają na celu tak zwaną rewitalizację kamienic i komunalnych bloków, w miejsce projektu, który na bazie terenów poprzemysłowych, w hali tkalni po byłej fabryce włókienniczej Zamtex w Zambrowie miał stworzyć 400 nowych miejsc pracy. Samorząd Zambrowa otrzymał od wojewody halę Zamtexu, który przejął ją uprzednio za zobowiązania podatkowe zakładów bawełnianych. Samorząd Miasta pozyskał do Zambrowa dwie firmy, które miały zatrudnić łącznie ponad 370 osób, zaś w zaistniałej sytuacji zamierzają poszukać miejsc do prowadzenia produkcji poza Zambrowem, bliżej Warszawy, jak twierdzą. Z całą pewnością pieniądze należą się wszystkim, jednakże w sytuacji, gdy ich brakuje, uczciwość w ich podziale powinna być kwestią nadrzędną i bezdyskusyjną. Ten rażący przykład niejasności kryteriów, w sytuacji gdy projekt Zambrowa zyskał w opinii ekspertów punktową ocenę 95,2 (w sześciu z ośmiu kryteriów ocenę maksymalną), podczas gdy projekt samorządu Suwałk 71, Łomży 64,6, a Kurii Ełckiej 63, i był on jedynym projektem tworzącym miejsca pracy w mieście, które kiedyś rozwijało się na bazie jednego wiodącego zakładu włókienniczego, zatrudniającego ówcześnie około 3500 osób, a dziś bezrobocie wynosi 22%, stał się regionalnym, a wręcz ogólnopolskim skandalem. To jedyny projekt, który dokładnie wpisuje się w założenia działania 3.3. i ma związek z rozwojem regionalnym. Jego realizacja daje szansę długofalowego zatrudnienia jednej piątej zambrowskich bezrobotnych. W ubiegłym roku Pan, Panie Premierze, goszcząc w Zambrowie zapoznał się z terenami poprzemysłowymi po Zambrowskich Zakładach Bawełnianych i stwierdził, że zamiar Burmistrza miasta zmierzający do stworzenia warunków na rozwój przemysłu w opustoszałych halach to dobry pomysł. Dziś prywatne i partykularne interesy Marszałka Województwa i Członków Zarządu Województwa tę szansę przekreślają. Dodam jeszcze, że omawiany projekt spełniał wszystkie wymogi programu rewitalizacji zdegradowanych obszarów miejskich, poprodukcyjnych i powojskowych. Ponadto w ocenie omawianego projektu uczestniczyli autorzy konkurencyjnych projektów w ramach tego działania, to jest Prezydent Suwałk i Wiceprezydent Łomży. Projekt Samorządu Zambrowa został całkowicie wyeliminowany, co stanowi naruszenie procedury, gdyż mógł zgodnie z nią jedynie zostać ustawiony przez RKS na innej pozycji na liście rankingowej, chociaż obiektywny osąd wskazuje, że nie było powodu, gdyż jest to najlepszy projekt w tej grupie. To najbardziej rażący, ale nie jedyny przykład tak rażąco nieuczciwego działania Marszałka i Członków Zarządu Województwa. Samorządowcy skarżą się na przykład Gminy Zambrów, że żaden z pięciu dobrych projektów nie uzyskał dofinansowania. Po analizie listy beneficjentów można z łatwością stwierdzić, że najważniejszym kryterium przy podziale środków unijnych było kryterium polityczne. Największe pieniądze otrzymały te samorządy, w których zarządy sprawują przedstawiciele SLD bądź z których wywodzą się członkowie Zarządu Województwa. Ma to być instrument zapewnienia sobie w przyszłości sukcesu wyborczego. W trakcie debaty poświęconej podziałowi środków w ramach ZPORR na sesji Sejmiku Województwa jeden z Członków Zarządu przyznał, że na dofinansowaniu projektu Zambrowa straciłby jego znajomy, który ma analogiczną fabrykę do objętej projektem. To przykład potwierdzający prywatę, wskazujący, jakie przesłanki kierowały rozdziałem ZPORR-owskich pieniędzy. Styl, w jakim w województwie podlaskim zostały przeprowadzone procedury wybierania wniosków do dofinansowania w ramach ZPORR, jest zaprzeczeniem zasad podziału środków publicznych obowiązujących w naszym kraju i również europejskich standardów jawności oraz przyzwoitości. Dodatkowo powoływanie się w takim działaniu przez Marszałka na przepisy prawne, które w rzeczywistości nie regulują szczegółowych zasad podziału środków, skłania do wyciągnięcia następujących wniosków: - należy przystąpić do pilnego uregulowania szczegółowych zasad przyznawania środków, którymi dysponują władze województwa w ramach Narodowego Planu Rozwoju, - w zasadach tych należy uzależnić ostateczne decyzje politycznych decydentów, jakimi są zarządy wojewódzkie, od wyników wcześniejszych etapów procedury rozpatrywania wniosków, - należy wprowadzić zasadę pełnej jawności wszystkich etapów rozpatrywania wniosków oraz niezmienności i jawności kryteriów wyboru i punktacji w trakcie trwania procedury ich rozpatrywania. Wobec powyższego stawiam Panu Premierowi następujące pytania: 1. Czy i kiedy zamierza rząd wprowadzić szczegółowe regulacje co do zasad przyznawania środków w ramach Narodowego Planu Rozwoju? 2. Czy naruszenie procedury poprzez odrzucenie projektu samorządu Zambrowa przez RKS nie stanowi podstawy do jej unieważnienia? Czy Zambrów ma szansę na pozyskanie wnioskowanych środków w ramach tego postępowania? 3. Czy w ocenie projektów powinni uczestniczyć autorzy konkurencyjnych projektów na danym obszarze? 4. Czy Pan Minister, pełniąc nadzór formalny nad realizacją programów w ramach podziału środków pomocowych ZPORR, może dokonać kontroli rozstrzygnięć w tym zakresie w województwie podlaskim? 5. Czy Pan Minister może unieważnić decyzję RKS w przypadku potwierdzenia cytowanych wyżej nieprawidłowości w ocenie projektu Zambrowa i innych nieuczciwie ocenionych projektów? 6. Czy takie działania zarządów województw nie narażą Polski na utratę zaufania Komisji Europejskiej i środków pochodzących z UE? Z poważaniem Poseł Wojciech Borzuchowski Warszawa, dnia 2 grudnia 2004 r.
- Interpelacja w sprawie funkcjonowania ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym
- Interpelacja w sprawie finansowania budowy dróg publicznych zarządzanych przez samorządy terytorialne
- Odpowiedź na interpelację w sprawie utraconych przez gminy źródeł dochodów z tytułu opłaty skarbowej od dokonania wpisu do ewidencji działalności gospodarczej w 2001 r.
- Interpelacja w sprawie fatalnego stanu bezpieczeństwa pasażerów korzystających z pociągów i przebywających na dworcach Polskich Kolei Państwowych
- Interpelacja w sprawie uprawnień geologa powiatowego