Interpelacja w sprawie braku rozporządzenia dotyczącego powołania przez ZUS komisji odwoławczych

   Szanowny Panie Ministrze! Prasa donosi, że od początku stycznia 2005 roku w ZUS powinny zacząć działać komisje odwoławcze. Ale nie ma rozporządzenia, które reguluje ich powstanie. Do komisji, a nie do sądu, będą się w pierwszej kolejności odwoływały osoby niezadowolone z decyzji orzecznika ZUS. Teraz poskarżyć się trzeba od razu sądowi, a ponieważ spraw wpływa dużo, na wyrok czeka się rok albo i dłużej. W rozporządzeniu ma być określone, ile osób będą liczyły komisje, czy powstaną w oddziałach, czy w województwie. Tymczasem niecałe trzy miesiące pozostało do terminu, kiedy zgodnie z ustawą II instancja powinna rozpocząć działalność. Szacuje się, że do pracy w komisjach będzie trzeba zatrudnić 400 lekarzy. Na to potrzeba prawie 4,5 mln zł. Z tego 1,5 mln zł to wyposażenie stanowisk pracy, a 2,5 mln zł - modyfikacja systemów informatycznych. Zaś roczne koszty utrzymania II instancji szacowane są na 54,08 mln zł. Ponad połowa (27,805 mln zł) to koszty wynagrodzeń.    Wobec powyższego pytam Pana Ministra:    1. Czy prawdą jest, że od początku stycznia 2005 r. w ZUS powinny zacząć działać komisje odwoławcze, ale nie ma rozporządzenia, które reguluje ich powstanie?    2. Dlaczego rozporządzenie nie zostało wydane?    3. Kiedy rozporządzenie zostanie wydane?    Z poważaniem    Poseł Anna Sobecka    Toruń, dnia 13 października 2004 r.

Kategoria debaty: komisje kiedy powstanie trzeba pracy




fatima, łucja, objawienia e-booki nyple armatura pneumatyczna mufy meble tapicerowane zaproszenia ślubne bratanek.radom.pl Ostrzenie narzędzi wynajem samochodów rynny stalowe casino online Mieszkanie praca Prawo dla każdego - rozrządzenie majątkiem na wypadek ś Prawo dla każdego - Znajdź akt prawny