Interpelacja w sprawie lekceważenia przez pracowników pogotowia ratunkowego wezwań do chorych

   Szanowny Panie Ministrze! Ostatnio media doniosły o tragicznym zdarzeniu. Wezwana do chorego dziesięciomiesięcznego dziecka karetka pogotowia po prostu nie przyjechała, bo jak się później okazało dyspozytorka zaspała. Zgłoszenie przyjęła, lecz karetki nie wysłała. Rodzice dziecka przez 1,5 godziny nadaremnie ponawiali próbę dodzwonienia się. Nikt telefonu nie odbierał. W końcu sami zawieźli chłopca do szpitala. Ale było już za późno. Dziecko zmarło.    W innym przypadku do kobiety po porodzie z powodu krwotoku wezwano pogotowie. Przyjmująca zgłoszenie dyspozytorka kazała chorej samej zgłosić się do szpitala i również nie wysłała karetki. Gdyby nie szybka pomoc sąsiada, który to zawiózł ją do szpitala, kobieta ta również zmarłaby, nie otrzymując pomocy.    Takich przypadków jest więcej, gdzie dyspozytorzy pogotowia odpowiadający za zdrowie i życie chorych, po prostu je bagatelizują.    Wobec tego proszę Pana Ministra o udzielenie mi odpowiedzi na następujące pytania.    1. Dlaczego funkcję dyspozytora pogotowia powierza się ludziom nieodpowiedzialnym?    2. Jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec tych ludzi, którzy lekceważą wezwanie pogotowia do chorego?    3. Czy Ministerstwo Zdrowia podejmie w tym kierunku działania, aby w przyszłości takie zdarzenia nie miały miejsca?    Z poważaniem    Poseł Maria Zbyrowska    Dębica, dnia 22 stycznia 2004 r.





praca, praca gdańsk, praca warszawa kurs waluty wiadomości wiadomości do czego sluza urzadzenia takie jak zgrzewarki pelna dokumenta Najnowsze Dębno wydarzenia i z okolic ryba po grecku przepis start blog fajne drzwi network Przed podróżą praca Prawo dla każdego - rozrządzenie majątkiem na wypadek ś Prawo dla każdego - Znajdź akt prawny