Interpelacja w sprawie sytuacji demograficznej Polski w kontekście ogłoszonych wyników badań Eurostatu

   Szanowny Panie Premierze! Najnowsze dane unijnego biura statystycznego Eurostat wskazują, że Polki rodzą najmniej dzieci spośród wszystkich kobiet w 27 krajach Unii Europejskiej. Wskaźnik dzietności wynosił w Polsce w 2005 r. tylko 1,24, podczas gdy unijna średnia wynosi 1,51 (czyli statystycznie na jedną parę przypada półtora dziecka). Tymczasem by zapewnić naturalną wymianę pokoleń, ten wskaźnik powinien wynosić co najmniej 2,1. Najbliższe spełnieniu tego wymagania są Francja (1,92) i Irlandia (1,88). Tymczasem prasa donosi, że ulgi podatkowe dla rodzin raczej nie wejdą w życie od 2008 r. Ministerstwo Finansów nie chce szybkiego wprowadzenia ulg, bo oznaczać to będzie duże zmniejszenie dochodów budżetowych. Najwcześniej ma się to stać w 2009 r., i to pod warunkiem, że ulgi będą ˝pasowały˝ do projektu reformy prawa podatkowego, która jest przygotowywana Ministerstwie Finansów. A właśnie na 2009 r. zapowiadane jest wprowadzenie takiej reformy. Wielu ekonomistów twierdzi jednak, że właśnie ten moment jest najlepszy na wprowadzenie choćby ulg prorodzinnych. Sytuacja gospodarcza kraju jest dobra, rosną PKB oraz wpływy podatkowe, a ponadto z powodu niżu demograficznego mniej wydajemy na edukacje i opiekę zdrowotną dzieci. Mamy też jeszcze kilka lat do momentu wejścia w wiek emerytalny milionów osób z powojennego wyżu demograficznego, więc i nakłady na ZUS nie wzrosną jeszcze zbyt mocno. Za kilka lat będzie już dużo trudniej wprowadzić ulgi. Odkładając wprowadzenie w życie ustaw prorodzinnych, stracimy kolejny rok. A nasza sytuacja demograficzna pogarsza się z roku na rok, ponieważ rośnie odsetek ludzi starszych, a młodych maleje. Program prorodzinny musi być realizowany przez wszystkie ministerstwa i instytucje publiczne. Niestety, u nas w tej chwili nie mamy nawet monitoringu działań na rzecz dzieci i rodzin. Nie wiemy, jakie formy wsparcia się sprawdzają, a jakie nie. Nie wiemy też choćby tego, jakie efekty dało wprowadzenie becikowego, jak oceniają je rodziny. Co więcej, państwo nie prowadzi nawet badań, które by pokazały dokładny stan demograficzny kraju i jego perspektywy. A wbrew pozorom takie badania nie byłyby zbyt kosztowne. W programie PiS czytamy, cytuję: ˝Grozi nam załamanie demograficzne. Ludność Polski zmniejsza się. Systematycznie spada dzietność. Postanowieniom o powiększeniu rodziny nie sprzyja sytuacja gospodarcza naszego kraju, bardzo duże bezrobocie i niskie dochody gospodarstw domowych. Decyzja o macierzyństwie i ojcostwie oznacza zatem dla większości polskich rodzin drastyczne obniżenie poziomu życia. (...) Nasz kraj przeżywa regres demograficzny. Winny jest między innymi charakter przemian społeczno-ekonomicznych. Przyczyną spadku dzietności wśród kolejnych roczników młodzieży, wskazywaną w badaniach demografów, są trudności na rynku pracy, zmniejszanie świadczeń socjalnych na rzecz rodzin, niesprzyjająca umacnianiu rodziny polityka społeczna oraz generalnie trudne warunki życia. Prawo i Sprawiedliwość będzie starało się nie dopuścić do tego, by następował dalszy regres pokoleniowy w Polsce. Przetrwanie i dalszy rozwój narodu jest dla nas sprawą najważniejszą. Prawo i Sprawiedliwość proponuje zmianę sposobu myślenia o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zasady opodatkowania powinny zostać uproszczone, a zmiany systemu podatkowego powinny być bardziej przewidywalne. Wprowadzona tak szybko, jak tylko to będzie możliwe, zmiana w podatku dochodowym od osób fizycznych polegać będzie na wprowadzeniu ulg na dzieci dla rodzin. Ulgami objęte będą rodziny o dochodzie brutto nie większym niż 500 zł na jedną osobę w rodzinie. Proponowane ulgi prorodzinne wynoszą 50 zł na jedno, 200 zł na dwoje oraz 100 zł na każde kolejne dziecko˝.

   Wobec powyższego pytam Pana Premiera:

   1. Czy zamierza Pan Premier, a jeśli tak, to kiedy, spełnić obietnice przedwyborcze dotyczące polityki prorodzinnej, żeby zapobiec katastrofie demograficznej, która czeka nasz kraj, na co wskazują najnowsze badania chociażby Eurostatu?

   2. Czy prawdą jest, że w Polsce nie mamy nawet monitoringu działań na rzecz dzieci i rodzin i nie wiemy, jakie formy wsparcia się sprawdzają, a jakie nie?

   3. Kiedy polskie rodziny mogą liczyć na wprowadzenie ulg prorodzinnych?

   4. Czy polityka prorodzinna nadal jest priorytetem rządu?

   5. Jakie inne kroki zamierza podjąć rząd, aby zapobiec katastrofie demograficznej?

   Z poważaniem

   Poseł Anna Sobecka

   Toruń, dnia 1 marca 2007 r.

Tematyka interpelacji: rodzin jakie wprowadzenie bedzie rodziny




Piekne kabiny prysznicowe do domy i mieszkania. Zapraszamy Właśnie u nas profesjonalne opracowania - fundusze strukturalne - zobacz! projektowanie kurtki reklamowe kraków geodezja Najtaniej proces karny tylko u nas! gry online Amortyzatory kursy kosmetyczne Express Publishing poker onlineApartamenty Nowe domy Mieszkania
J'Adore
praca warszawa
Skuteczny kurs angielskiego online.