Interpelacja w sprawie potrzeby nowelizacji rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z dnia 28 maja 1996 r. dotyczącego szczegółowych zasad szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy
Przedmiotowe rozporządzenie obciąża pracodawców obowiązkiem organizowania szkoleń z zakresu bhp, daje jednak możliwość zlecania przeprowadzania szkoleń jednostkom organizacyjnym uprawnionym do prowadzenia takiej działalności na podstawie odrębnych przepisów. Jednostki te mają również wyłączność (zgodnie z § 1 pkt 2 rozporządzenia) do prowadzenia szkoleń dla samych pracodawców, pracowników służby bhp oraz instruktorów i wykładowców tej tematyki. Jednocześnie nie zostało wyraźnie w przepisach prawnych wskazane, które jednostki organizacyjne mają uprawnienia do prowadzenia szkoleń z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, a tym samym które są w stanie zagwarantować ich realizację zgodną z wymogami wynikającymi z § 2 rozporządzenia. Furtkę tę wykorzystują liczne osoby fizyczne oraz podmioty gospodarcze, które na podstawie ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej uzyskały w drodze decyzji administracyjnej (zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej) prawo do organizowania szkoleń z tematyki bezpieczeństa i higieny pracy. Ustawodawca z jednej strony w sposób niezwykle kategoryczny i szczegółowy uregulował kwestię czasookresów odbywania szkoleń i programów do ich realizacji, z drugiej zaś niezwykle liberalnie podszedł do ich jakości, umożliwiając każdej osobie prowadzącej działalność gospodarczą świadczenie tego rodzaju usług. Często więc ˝szkoleniowcami˝ są osoby bez właściwego przygotowania merytorycznego, o nikłej znajomości potrzeb adresatów szkoleń, o bardzo słabych umiejętnościach metodycznych przekazywania wiedzy, a także nieposiadające własnego zaplecza dydaktycznego, nowoczesnych środków audiowizualnych oraz właściwych materiałów szkoleniowych. W powszechnej opinii poziom szkoleń ˝behapowskich˝ jest bardzo niski, często zarówno liczba zrealizowanych godzin, jak i zawartość merytoryczna zajęć daleka jest od ˝ministerialnego wzorca˝. W społecznym odczuciu szkolenia te są nudne, nieprzydatne i po prostu ˝szkoda na nie czasu˝. Owocuje to w efekcie bardzo złym przygotowaniem zarówno pracodawców, jak i pracowników do obowiązków wynikających z konieczności przestrzegania przepisów i zasad bhp oraz prawa pracy. Nie jest też tajemnicą, że zdarza się, iż pracodawcy kupują zaświadczenia o odbyciu szkolenia od osób, które tego rodzaju usługi oferują. Z punktu widzenia niektórych pracodawców jest to niezmiernie wygodne, gdyż pracownicy nie są odrywani od pracy, odpowiednie zaświadczenia znajdują się na wypadek kontroli w ich aktach osobowych, zaś wynegocjowana cena zadowala obie strony. Doświadczenia Państwowej Inspekcji Pracy, oparte na wynikach kontroli oraz badaniach ankietowych prowadzonych od roku 1997, wskazują jednoznacznie na bardzo niski poziom wiedzy kadry kierowniczej oraz pracowników na temat bezpieczeństwa pracy; jakość szkoleń z zakresu bhp jest w wielu przypadkach niedostateczna, często organizatorzy podchodzą do nich w sposób czysto formalny. A przecież dobre szkolenie - rzetelna informacja, znajomość skali ryzyka wypadkowego czy chorobowego może być sposobem uniknięcia wielu zagrożeń i nieszczęść. Szczególnego przygotowania i znajomości zasad organizowania pracy w zgodzie z przepisami bhp, a obecnie i zarządzania tymi sprawami, ustawodawca oczekuje od pracodawców i pracowników służby bezpieczeństwa i higieny pracy. Od nich głównie zależy, czy sprawy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia zatrudnionych będą traktowane na równi ze sprawami gospodarczymi i finansowymi firmy czy też będą jedynie zagadnieniem marginalnym w jej działalności. Trudno jednak oczekiwać pozytywnego i aktywnego podejścia pracodawcy czy też pracownika służby bhp do bezpieczeństa pracy, jeżeli już podczas szkolenia podstawowego organizator tego szkolenia potraktował je jedynie jako obowiązek formalny wynikający z przepisów i przeprowadził je w najkrótszym możliwym czasie i po najmniejszych kosztach. Propozycją wychodzącą naprzeciw i eliminującą negatywne zjawiska w zakresie szkoleń bhp mogłoby być umieszczenie w nowelizowanym rozporządzeniu w sprawie szczegółowych zasad szkolenia w dziedzinie bezpieczeństa i higieny pracy przepisów dotyczących jednoznacznego określenia warunków, jakim powinna odpowiadać jednostka organizacyjna, realizująca szkolenia z zakresu bhp (szczególnie zaś szkolenia dla pracodawców, pracowników służby bezpieczeństa i higieny pracy oraz instruktorów i wykładowców zagadnień bhp), a także upoważnień do wydawania decyzji tym jednostkom, które określone w znowelizowanym rozporządzeniu warunki spełniają. Podobne rozwiązania prawne zostały już przyjęte w innych przepisach prawnych i świadczą o trosce ustawodawcy o kompetencje jednostek organizacyjnych zajmujących się szkoleniem pracowników z tak podobnych bezpieczeństwu pracy dziedzin jak ochrona przeciwpożarowa czy bezpieczne wykonywanie pracy w górnictwie: 1) w rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych i administracji z 8 grudnia 1998 r. w sprawie wymagań w zakresie kwalifikacji zawodowych (...) innych osób wykonujących czynności z zakresu ochrony przeciwpożarowej - w § 2 ust. 2 określono precyzyjnie wymagania kwalifikacyjne osób wykonujących czynności z zakresu ochrony przeciwpożarowej oraz warunek ukończenia przez nie kursu, prowadzonego przez szkoły i ośrodki szkolenia Państwowej Straży Pożarnej, 2) w ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo górnicze i geodezyjne w art. 74 zapisano (...) 3. Przedsiębiorca lub jednostka organizacyjna trudniąca się szkoleniem pracowników zakładu górniczego zobowiązani są posiadać odpowiednią kadrę oraz niezbędne środki umożliwiające właściwe przeszkolenie pracowników. 4. Spełnianie warunków, o których mowa w ust. 3, stwierdza, w drodze decyzji, organ nadzoru górniczego na wniosek przedsiębiorcy lub jednostki organizacyjnej trudniącej się szkoleniem. Swoiste ˝koncesjonowanie˝ działalności szkoleniowej w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy, a także nadzór merytoryczny państwa poprzez weryfikację jednostek szkoleniowych, przyczyniłoby się do podniesienia poziomu kształcenia i realizacji zadań dotyczących bezpieczeństwa pracy. Nowelizacja rozporządzenia w proponowanym kierunku przyczyniłaby się, w moim przekonaniu, do podniesienia jakości szkoleń, nadania większej rangi i znaczenia problematyce bezpieczeństwa pracy, a w efekcie rozszerzeniu profilaktyki w tej dziedzinie oraz zwiększeniu świadomości uczestników procesu pracy na temat zagrożeń wypadkowych i chorobowych występujących w każdym środowisku pracy. Wobec powyższego zwracam się z zapytaniem do pana ministra: czy rozważa pan możliwość umieszczenia w zapowiedzianej nowelizacji rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy przepisów dotyczących jednoznacznego określenia warunków, jakim powinna odpowiadać jednostka organizacyjna, realizująca szkolenia z zakresu bhp (szczególnie zaś szkolenia dla pracodawców, pracowników służby bezpieczeństwa i higieny pracy oraz instruktorów i wykładowców zagadnień bhp), a także upoważnień do wydawania decyzji tym jednostkom, które określone w znowelizowanym rozporządzeniu warunki spełniają? Poseł Janusz Krasoń Warszawa, dnia 8 stycznia 2002 r.
- Interpelacja w sprawie sposobu przeprowadzania wywiadu środowiskowego wymaganego do uzyskania dodatku mieszkaniowego
- Odpowiedź na interpelację w sprawie niewywiązywania się rządu z zobowiązań wynikających z nowelizacji Karty nauczyciela
- Odpowiedź na interpelację w sprawie modernizacji mieszkaniowych instalacji elektrycznych
- Interpelacja w sprawie modyfikacji systemu wsparcia produkcji surowca tytoniowego
- Interpelacja w sprawie finansowania regionalnych przewozów pasażerskich