Odpowiedź na interpelację w sprawie sytuacji honorowego krwiodawstwa na terenie woj. lubelskiego
Szanowny Panie Marszałku! W związku z interpelacją pana Grzegorza Kurczuka, posła na Sejm RP, przekazaną przy piśmie z dnia 5 grudnia br. nr SPS-0202-174/01 w sprawie likwidacji Terenowego Oddziału Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poniatowej uprzejmie wyjaśniam, że w naszym kraju, tak jak na całym świecie, odchodzi się od pobierania krwi od krwiodawców w stacjonarnych punktach poboru, jakimi są regionalne centra krwiodawstwa i ich oddziały terenowe - punkty krwiodawstwa, usytuowane najczęściej w szpitalach. Wprawdzie większość krwi w Polsce pobierana jest w oddziałach terenowych (ok. 70%), jednak wiele z nich to małe placówki, pobierające niewielkie ilości krwi, które powinny być zastępowane sukcesywnie organizowanymi przez regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa zespołami wyjazdowymi, pobierającymi krew w miejscu pracy, nauki lub w pobliżu miejsca zamieszkania. Doświadczenia zachodnio-europejskie oraz amerykańskie wskazują, że ten system jest lepszy, bardziej ekonomiczny i gwarantujący większą ˝zgłaszalność˝ krwiodawców niż system dotychczasowy - statyczny, wymagający dojazdu dawcy krwi do miejsca jej pobierania. Wprowadzenie w życie od 1 stycznia 1999 r. ustawy o publicznej służbie krwi (DzU nr 106, poz. 681) spowodowało, że regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa (dawniej wojewódzkie stacje krwiodawstwa) sukcesywnie - w miarę nabywania odpowiednich środków transportu - wprowadzają nowe zasady pracy i w coraz większym stopniu pobierają krew poprzez tzw. zespoły wyjazdowe. Liczba wyjazdów tych ekip systematycznie wzrasta: w roku 1998 zanotowano 1427 wyjazdów, w roku 1999 - 2029, w 2000 r. - 2907. Systematycznie także maleje liczba oddziałów terenowych, w roku 1998 było ich - 436, w 1999 r. - 329, w 2000 r. - 271. Podkreślenia wymaga również fakt, że w małych oddziałach terenowych, pobierających mało krwi i będących bez perspektyw rozwojowych, nie ma żadnego uzasadnienia, by instalować drogie, importowane urządzenia. Rozwój immunohematologii związany z koniecznością zakupów drogich, sprowadzonych z zagranicy urządzeń oraz surowic, gwarantujących odpowiedni poziom badań konsultacyjnych wykonywanych dla chorych leczonych w szpitalach również przemawia za koniecznością centralizowania, a nie rozpraszania skromnych i tak sił i środków. W tej sytuacji utrzymywanie oddziałów pobierających mało krwi i nierokujących uzyskania lepszych wyników nie wydaje się uzasadnione. Z wyjaśnień uzyskanych od pana Eugeniusza Torunia - dyrektora Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie wynika, że decyzja o likwidacji oddziału w Poniatowej została podjęta po szczegółowej analizie gospodarki krwią w tym rejonie, jak również po dokładnym wyliczeniu kosztów funkcjonowania tego oddziału. Zdaniem dyrektora proces likwidacji oddziałów: w Janowie Lubelskim, Krasnymstawie, Jaszczowie i Poniatowej rozpoczęto z odpowiednim wyprzedzeniem, w uzgodnieniu z działającymi w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie organizacjami związkowymi. Ostatecznie datę zakończenia działalności oddziału w Poniatowej i innych wymienionych wyżej zaplanowano na dzień 31 grudnia 2001 r. Honorowi dawcy krwi tamtych rejonów będą mogli oddawać krew w czasie akcji ekip wyjazdowych, organizowanych przez Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, w terminach i miejscu wcześniej uzgodnionych. Głównymi kryteriami, decydującymi o likwidacji były: - mała liczba dawców krwi w oddziale w Poniatowej, - zły stan techniczny pomieszczeń, wymagający przeprowadzenia gruntownych remontów, - niedostateczne wyposażenie w aparaturę i sprzęt, - wysokie koszty bieżące utrzymania oddziału. Przedstawiając powyższe wyjaśnienie, podkreślam, że likwidacja terenowych oddziałów ma uzasadnienie zarówno ekonomiczne, jak i merytoryczne. Jej celem jest zapewnienie dalszego sprawnego funkcjonowania służby krwi na terenie działania Regionalnego Centrum w Lublinie oraz jej dostosowanie do wymogów współczesnej transfuzjologii. Aktualnie placówki polskiej służby krwi działają zgodnie z obowiązującymi przepisami Rady Europy i Światowej Organizacji Zdrowia. Chciałbym jednocześnie wyrazić przekonanie, że przytoczone wyżej argumenty znajdą zrozumienie zarówno wśród honorowych dawców krwi, jak też wśród pracowników likwidowanych terenowych oddziałów. Minister Mariusz Łapiński Warszawa, dnia 2 stycznia 2002 r.
- Interpelacja w sprawie niebezpiecznych zabawek dla dzieci, znajdujących się na polskim rynku
- Interpelacja w sprawie możliwości wydatkowania przez gminy na zakup środków trwałych oraz cele inwestycyjne środków uzyskanych z opłat za wydawanie zezwoleń na sprzedaż alkoholu
- Odpowiedź na interpelację w sprawie redukcji marż aptecznych i hurtowych na leki
- Interpelacja w sprawie rozwoju rynku venture capital
- Interpelacja w sprawie konsekwentnego podważania autorytetu Trybunału Konstytucyjnego