Odpowiedź na interpelację w sprawie osób poszkodowanych w wyniku błędów medycznych popełnionych przez lekarzy

   Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelację pani poseł Izabelli Sierakowskiej w sprawie poszkodowanych w wyniku błędów medycznych popełnianych przez lekarzy, przekazaną przez pana marszałka przy piśmie z dnia 28 kwietnia 2000 r. nr SPS-0202-3835/00, uprzejmie wyjaśniam, co następuje.    Podnoszonego w interpelacji problemu przewlekłości postępowań sądowych dotyczących błędów medycznych nie można rozpatrywać w oderwaniu od znanych realiów pracy sądownictwa ani też w odniesieniu do jednych kategorii spraw. Problem ten stanowi przedmiot kompleksowych działań Ministerstwa Sprawiedliwości, które zaczynają owocować poprzez usprawnianie zarówno procedur sądowych, jak i funkcjonalności organizacyjnej.    Natomiast byłoby błędem, zarówno z punktu widzenia doktryny prawa, jak i praktyki, tworzenie odrębnych zasad proceduralnych w zakresie omawianej kategorii spraw, co zdaje się sugerować autorka interpelacji. Obowiązujący mechanizm gwarancji procesowych praw stron (w tym pokrzywdzonych - oskarżycieli posiłkowych) przewiduje, zarówno w procesach karnych, w tym odszkodowawczych na podstawie powództwa adhezyjnego, jak i w ramach procesu cywilnego, możliwość weryfikowania kwestionowanych przez strony opinii biegłych przez powołanych innych biegłych, wywodzących się z innych miast czy środowisk zawodowych. Trzeba jednak pamiętać, że tylko lekarz dysponujący wiedzą specjalistyczną może w konkretnym przypadku poddać ocenie prawidłowość postawionej diagnozy i zastosowanego leczenia. W kontekście podnoszonych kwestii solidarności zawodowej biegłych lekarzy warto wspomnieć, iż organ procesowy ma możliwość, samodzielnie bądź stosownie do uzasadnionego wniosku stron, zwrócić się do instytucji naukowej lub specjalistycznej, a nadto że przepisy prawa zawierają obowiązek wyłączenia biegłego, który był świadkiem czynu podlegającego osądowi, bądź gdy ujawnią się powody osłabiające zaufanie do jego wiedzy lub bezstronności.    Sugestia pani poseł, by biegłymi były osoby niewykonujące na co dzień zawodu lekarza, rodziłaby dylemat, jak zagwarantować należyty poziom aktualnej wiedzy fachowej ugruntowanej bieżącą praktyką zawodową zapewniającą in concreto możliwość oceniania wykonywania zawodu przez innych lekarzy.    Uwagi powyższe upoważniają do konstatacji, iż uregulowany prawnie tryb ustanawiania biegłych (zaprzysiężonych), prawno-karne skutki złożenia opinii nierzetelnych, możliwość weryfikowania opinii, gwarancje procesowe stron jednolite w zakresie wszystkich spraw podlegających kognicji sądów powszechnych - nie wymagają podejmowania działań w celu zmian legislacyjnych w postulowanym kierunku.    W zakresie podnoszonych przypadków fałszerstw dokumentacji medycznej pragnę zauważyć, iż dokumentacja ta od momentu wszczęcia postępowania i włączenia jej do akt sprawy staje się dokumentacją procesową, chronioną i zabezpieczoną prawnie stosownie do tego statusu. Pominięcie w interpelacji szerszej argumentacji, a zwłaszcza nieokreślenie, o który etap jej tworzenia chodzi (medyczny czy też sądowo-medyczny), uniemożliwia pełne odniesienie się do postawionego problemu. Uważam jednak za niemożliwe i niecelowe zabezpieczanie szczególne całej dokumentacji medycznej dla zapewnienia jej nienaruszalności, na wypadek gdyby jej część miała stać się dokumentacją procesową.    Zgodzić się należy, iż wysokość zasądzanych odszkodowań, zarówno w sprawach o podłożu medycznym, jak i innych (katastrof, komunikacyjnych), niewątpliwie bywa nieadekwatna do skutków zdarzenia. Wynika to zarówno z zasad prawnych - konieczności zachowania proporcji wysokości odszkodowania do udowodnionej winy sprawcy, wykazania związku przyczynowego między zaistniałym skutkiem a owym działaniem - jak i z uwzględniania sytuacji ekonomicznej, możliwości płatniczych zobowiązanego.    Na koniec pragnę przypomnieć, iż minister sprawiedliwości nie dysponuje instrumentami powszechnego oddziaływania na praktykę wymiaru sprawiedliwości, nie ma bowiem prawa do wydawania wytycznych w sprawach orzeczniczych.    Z kolei obywatel w każdej konkretnej sprawie ma możliwość dochodzenia swoich praw (również z udziałem przedstawiciela społecznego - organizacji społecznej), w tym poprzez wnoszenie środków odwoławczych od niezadowalających rozstrzygnięć.    Również konkretne sprawy może badać prokurator generalny. Rezultatem takiej analizy spraw może być podejmowanie przewidzianych ustawą środków, np. zaskarżanie prawomocnych wyroków w sprawach karnych w drodze kasacji czy wnoszenie kasacji w sprawach cywilnych.    Z poważaniem    Podsekretarz stanu    Janusz Niemcewicz    Warszawa, dnia 23 maja 2000 r.





zakopane pokoje pokoje zakopane zakopane pokoje krs choroba dekompresyjna zapobieganie zagraniczna moda weseel Pozycjonowanie stron internetowych doladowanie zakłady bukmacherskie centralne odkurzacze Riviera Bułgarii studio graficzne eAkwarystyka.pl akwarystyk Akwarystyka Online konkurs szkolenia