Odpowiedź na interpelację w sprawie strategii polskiej polityki zagranicznej na przykładzie inicjatywy Unii Europejskiej utworzenia Europejskiej Tożsamości Obronnej (ESDI)
Szanowny Panie Marszałku! Niniejszym przesyłam odpowiedź na interpelację pana posła Ryszarda Brejzy, dotyczącą problematyki Wspólnej Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony Unii Europejskiej (CESDP), przekazaną pismem SPS-0202-3960/00. Początki dyskusji na temat rozwoju europejskiej polityki w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony widoczne były już u progu lat 90. Wtedy to pojawiły się pierwsze koncepcje związane z umocnieniem roli Unii Europejskiej i jej członków w zakresie zapobiegania i rozwiązywania kryzysów coraz częściej pojawiających się na naszym kontynencie. Wśród nich najbardziej znana była koncepcja stworzenia europejskich sił zbrojnych - koncepcja, która w rezultacie stanowiła podstawę rozwinięcia obecnie istniejących wielonarodowych jednostek (w tym Eurokorpusu). W tym samym czasie pojawiło się po raz pierwszy samo pojęcie europejskiej tożsamości w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Stanowiło ono wówczas element dyskusji nad przyszłością bezpieczeństwa euroatlantyckiego i adaptacją NATO do nowych warunków. Owa adaptacja, a jednocześnie szereg kryzysów, na jakie sojusznicy i ich partnerzy zmuszeni byli odpowiedzieć, w naturalny sposób doprowadziły do poważnych decyzji mających na celu umocnienie polityczno-wojskowej roli organizacji europejskich, w tym przede wszystkim Unii Zachodnioeuropejskiej (UZE). Od szczytu NATO w styczniu 1994 r. Europejska Tożsamość w dziedzinie Bezpieczeństwa i Obrony (ESDI) stała się formalnie integralną częścią procesu transformacji Sojuszu Północonatlantyckiego. Państwa NATO zdecydowały o podjęciu prac umożliwiających Europejczykom (UZE) prowadzenie w przyszłości operacji wojskowych przy użyciu sił, zasobów i infrastruktury NATO. Ostateczna polityczna decyzja o rozwoju tej koncepcji w ramach Sojuszu zapadła na spotkaniu ministerialnym w Berlinie (czerwiec 1996 r.). Stało się to możliwe m.in. dzięki zmianie początkowo negatywnego stanowiska USA. Od tego czasu prowadzone były w obu organizacjach intensywne prace nad rozwojem stosownej struktury dowodzenia NATO, procedur i mechanizmów pozwalających na użycie środków Sojuszu dla operacji europejskich, współpracy politycznej oraz w zakresie zarządzania kryzysowego. Nowym istotnym impulsem dynamizującym dotychczasową dyskusję na temat europejskiej obrony było jednak dopiero przyjęcie przez Francję oraz Wielką Brytanię, w grudniu 1998 r., tzw. deklaracji z Saint-Malo. Jej efektem było przyspieszenie procesów politycznych i zainicjowanie wielopłaszczyznowej dyskusji, której zakres tematyczny wykroczył poza dotychczasowe rozumienie idei ESDI jako operacyjnego wzmocnienia europejskiego filaru NATO. Znalazło to swoje odzwierciedlenie na szczycie NATO w Waszyngtonie (kwiecień 1999 r.), gdzie głowy państw i szefowie rządów państw NATO potwierdzili zakończenie prac nad zasadniczymi elementami Europejskiej Tożsamości w dziedzinie Bezpieczeństwa i Obrony w ramach Sojuszu (ESDI), a jednocześnie, uznając ambicje państw UE do prowadzenia bardziej samodzielnej polityki w zakresie bezpieczeństwa, zgodzili się co do konieczności dalszego rozwoju tej idei, z uwzględnieniem możliwości przejęcia przez UE zasadniczych funkcji Unii Zachodnioeuropejskiej (UZE). Uzgodnienia w trakcie szczytu waszyngtońskiego NATO miały jednak charakter warunkowy. Ustaleniu zasad i trybu bezpośredniego dostępu UE (po wchłonięciu UZE) do sił i środków Sojuszu na potrzeby operacji kryzysowych towarzyszyć mają: 1) rozwiązanie przez Unię Europejską problemu udziału europejskich sojuszników niebędących członkami UE (członków stowarzyszonych UZE) w nowych strukturach i mechanizmach reagowania kryzysowego pod auspicjami UE oraz 2) wypracowania efektywnego i przejrzystego mechanizmu konsultacji pomiędzy NATO i UE w sytuacjach kryzysowych, które prowadzić mogą do decyzji o podjęciu operacji. Te nowe ustalenia oraz nowy zakres prac w ramach NATO określane są terminem ˝Berlin plus˝. Wraz z wprowadzeniem pojęcia (Wspólnej) Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony ([Common]) European Security and Defence Policy - ([C]ESDP), które od posiedzenia Rady Europejskiej w Kolonii (czerwiec 1999 r.) stanowi powszechnie używany w UE termin określający budowane w jej ramach zdolności do prowadzenia autonomicznych operacji petersberskich*), Unia Europejska rozpoczęła intensywne prace nad wspomnianą koncepcją, w tym nad stworzeniem odpowiednich instytucji i środków pozwalających jej na prowadzenie tzw. autonomicznych operacji kryzysowych w sytuacji, gdyby Sojusz, jako całość, nie był zainteresowany zaangażowaniem własnych sił w rozwiązanie konkretnego konfliktu. Decyzje w tej ostatniej sprawie, prowadzące do faktycznego rozwoju CESDP w ramach II filaru UE (Wspólna Polityka Zagraniczna i Bezpieczeństwa - WPZiB) zawarte zostały w raporcie przyjętym na szczycie Unii Europejskiej w Helsinkach (10-11 grudnia 1999 r.). Obecnie trwają ostatnie przygotowania postanowień, jakie zostaną przyjęte na szczycie UE w Feira (19-20 czerwca br.), m.in. odnośnie do relacji UE-NATO oraz relacji UE z krajami trzecimi. Polska od samego początku w naturalny sposób zainteresowana była dyskusją i rozwojem koncepcji dotyczących europejskiej obronności. O ile jednak w jej początkowej fazie nie mieliśmy w rzeczywistości żadnych możliwości wpływania na jej przebieg, o tyle wraz z naszym zaangażowaniem w operacje kierowane przez Sojusz i Unię Zachodnioeuropejską (IFOR, SFOR i MAPE) oraz udziałem w Partnerstwie dla Pokoju i pracach UZE (jako partner stowarzyszony) w coraz większy sposób mogliśmy tak śledzić przebieg dyskusji, jak też wyrażać naszą opinię na temat jej przebiegu. Od momentu przystąpienia do NATO (zmienił się wówczas także nasz status w UZE na członka stowarzyszonego) strona polska intensywnie uczestniczyła w opracowaniu decyzji szczytu NATO w Waszyngtonie dotyczących ESDI, wyrażając swoje poparcie dla rozwoju tej koncepcji, jak też wzmocnienia, poprzez zwiększenie zdolności wojskowych państw europejskich, potencjału całego Sojuszu. W tym bowiem wymiarze widzieliśmy możliwość realizacji naszych własnych interesów bezpieczeństwa. Podstawy naszej strategii w odniesieniu do przebiegu opisywanego procesu zostały zawarte w opracowanym przez MSZ i przekazanym jesienią 1999 r. państwom NATO i Unii Europejskiej dokumencie, tzw. non-paper (dokument przekazany został także sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych). W dokumencie tym czytamy, iż: - Polska opowiada się za rozwojem zdolności Europejczyków do działań w dziedzinie reagowania kryzysowego (crisis management), podkreślając, że jego celem winno być przede wszystkim wzmocnienie szeroko rozumianych zdolności całej wspólnoty euroatlantyckiej do radzenia sobie z potencjalnymi sytuacjami kryzysowymi; - Rozwój CESDP nie może prowadzić do podważenia roli oraz osłabienia spójności i efektywności działania Sojuszu. Nie powinien także prowadzić do osłabienia związków transatlantyckich i zaangażowania Stanów Zjednoczonych na kontynencie europejskim; - Jak najszybciej podjęte powinny zostać prace nad ustaleniem mechanizmów regulujących współpracę UE-NATO, w tym zasad pozwalających na użycie sił i środków Sojuszu na potrzeby operacji prowadzonych przez Europejczyków (podstawę określenia takich relacji mogłyby stanowić, zawarte dotychczas, porozumienia między NATO i UZE w ramach rozwoju ESDI w NATO); - Wspomniany proces powinien być prowadzony przy zachowaniu zasady przejrzystości i włączenia do dyskusji wszystkich zainteresowanych; - Konieczne jest zapewnienie odpowiedniego miejsca, tak w dyskusji, jak i w powstających ciałach UE oraz ewentualnych operacjach, dla europejskich sojuszników niebędących członkami Unii Europejskiej. Na tak zarysowanych podstawach opiera się nasze stanowisko podczas dyskusji prowadzonej obecnie. Dyskusja ta, choć często (szczególnie w środkach masowego przekazu) jest opisywana i odbierana w sposób emocjonalny, nie ma w istocie rzeczy charakteru sporu pomiędzy sojusznikami europejskimi a Stanami Zjednoczonymi i Kanadą. Wszyscy jej uczestnicy zgadzają się co do pryncypiów i podstawowego celu, jakim jest wzmocnienie zdolności państw europejskich do prowadzenia samodzielnych operacji w zakresie reagowania kryzysowego. Różnica stanowisk pomiędzy ˝głównymi aktorami˝ tej debaty - wspomnianymi przez pana posła Francją oraz USA - wynika z innego rodzaju podejścia do sposobu realizacji tego celu. Paryż zdecydowanie akcentuje polityczny wymiar tego procesu (autonomię decyzji podejmowanych przez UE) oraz wymiar instytucjonalny (tworzenie nowych struktur Unii Europejskiej). Waszyngton natomiast (podobne stanowisko prezentuje większość sojuszników NATO, w tym szczególnie Wielka Brytania), od samego początku popierający inicjatywę, kładzie nacisk na zwiększenie potencjału sił zbrojnych państw europejskich, co niesie za sobą ich konieczną, radykalną reformę (nacisk na siły szybkiego reagowania), a, co za tym idzie, zwiększenie wydatków na obronność. Ze względu na złożoność problematyki CESDP i wielość problemów, jakie stoją przed sojusznikami do rozwiązania (dotyczą one bowiem przecież nie tylko wspomnianych kwestii politycznych czy instytucjonalnych, ale także cywilnych i wojskowych zdolności reagowania na kryzysy, planowania strategicznego i planowania operacji, czy np. dostępu do informacji niejawnych), proces dochodzenia do wspólnych ustaleń, satysfakcjonujących wszystkich uczestników tego procesu, staje się szalenie trudny i skomplikowany. Sojusznicy i nienależące do NATO państwa Unii Europejskiej w wielu dziedzinach prezentują własne, odmienne punkty widzenia, starając się w jak najlepszy sposób zabezpieczyć własne interesy. Trudno jest więc mówić o jakichkolwiek naciskach czy oskarżeniach o prezentowanie przez Polskę czy inny kraj takiej czy innej postawy. W trakcie dotychczasowych rokowań akcesyjnych do Unii Europejskiej rozdział dotyczący WPZiB (w ramach której rozwijana jest CESDP) został zamknięty. Polska wyraża konsekwentnie akceptację dla kształtu i kierunku działań podejmowanych w ramach II filaru. Zatem próba łączenia terminu przyjęcia Polski do UE z naszym stanowiskiem wobec CESDP jest bezzasadna. Łączę wyrazy szacunku Minister Bronisław Geremek Warszawa, dnia 7 czerwca 2000 r. *) Zadania te, obecnie jako część Traktatu o Unii Europejskiej, obejmują: misje humanitarne i ewakuacyjne uchodźców, operacje utrzymywania pokoju, dozór nad przestrzeganiam ustaleń przyjętych przez organizacje międzynarodowe.
- Interpelacja w sprawie limitów dotyczących wielkości połowów ryb
- Interpelacja w sprawie zakupu przez szpitale sprzętu medycznego i finansowania przez NFZ usług medycznych, w szczególności badań angiograficznych dla mieszkańców Słupska
- Interpelacja w sprawie obniżenia nakładów Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, ze szczególnym uwzględnieniem jego skutków dla woj. śląskiego
- Interpelacja w sprawie wprowadzenia obowiązku jazdy na światłach mijania przez cały rok
- Interpelacja w sprawie prawa własności nieruchomości po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej