Odpowiedź na interpelację w sprawie niezgodnego z przeznaczeniem wykorzystania środków finansowych Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

   W odpowiedzi na ponowną interpelację pani poseł Izabelli Sierakowskiej w sprawie wykorzystania środków finansowych Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przez Zarząd Regionu Środkowowschodniego NSZZ ˝Solidarność˝, Katolickie Radio ˝Plus˝ w Lublinie oraz Kurię Metropolitarną w Lublinie, przekazaną pismem z dnia 9 kwietnia 1999 r. znak: SPS-0202-1497/p/99, z upoważnienia prezesa Rady Ministrów uprzejmie wyjaśniam, że wskazane w interpelacji instytucje utworzyły miejsca pracy dla poszukujących pracy osób niepełnosprawnych i zgodnie z obowiązującym prawem, tj. art. 26 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (DzU nr 123, poz. 776 z późn. zm.), uzyskały zwrot części kosztów utworzenia tych stanowisk pracy. Z tej formy współpracy z urzędami pracy (a obecnie ze starostami) korzysta wielu pracodawców, a kryteria oceny ofert przez nich zgłaszanych nie są w żadnej mierze uzależnione od subiektywnych ocen podyktowanych poglądami politycznymi czy światopoglądowymi. Uwzględniają one m.in. potrzeby lokalnego rynku pracy, stabilność ekonomiczną zakładu, prawidłowość przygotowania miejsc pracy i dokonywania zakupu wyposażenia stanowiska pracy oraz warunki zatrudnienia osoby niepełnosprawnej.    Trudno zgodzić się z opinią, że praca w radiu czy zarządzie związku zawodowego lub kurii różni się od pracy u innego pracodawcy. Jeśli tak, to raczej na korzyść, gdyż są to instytucje, których działalność nie jest wprost uwarunkowana koniunkturalnymi czynnikami gospodarczymi, co zwiększa prawdopodobieństwo stabilnego zatrudnienia osoby niepełnosprawnej, a społeczny charakter tych instytucji daje prawo do oczekiwania, że osoby niepełnosprawne tam zatrudnione będą traktowane z należytym szacunkiem i podejmują pracę w życzliwym otoczeniu.    Przyznaję rację pani poseł, iż niekoniecznie trzeba zatrudnić osobę z zespołem Downa, chorą na padaczkę lub z upośledzeniem narządu ruchu, aby skorzystać z przewidzianych w ww. ustawie form wspierania pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne. Ustawa nie dzieli rodzajów niepełnosprawności na ważniejsze i mniej ważne - każda osoba niepełnosprawna, a więc legitymująca się ważnym orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności (lub równoważnym dokumentem) może liczyć na starania służb zatrudnienia o pozyskanie dla niej odpowiedniego miejsca pracy. Ponadto pomoc w uzyskaniu zatrudnienia istotnie nie jest uzależniona od tego, czy niepełnosprawność wiąże się z ˝widocznym kalectwem˝ - uwarunkowana jest faktem niepełnosprawności, oceną możliwości i wskazań zawodowych oraz sytuacją na lokalnym rynku pracy.    Natomiast, wbrew twierdzeniom zawartym w interpelacji, nie wystarczy ˝zatrudnić rencistę, aby uzyskać dostęp do licznych preferencji˝, w tym podatkowych. Wspomniana wyżej ustawa w art. 24 przewiduje ulgę w podatku dochodowym jedynie dla pracodawców zatrudniających co najmniej 25 pracowników, jeśli wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych wynosi co najmniej 7%, a zwolnienie z tego podatku, jeśli osoby niepełnosprawne stanowią ponad 50% załogi. Pełne zwolnienia podatkowe oraz szersze możliwości współpracy z Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych uzyskują jedynie zakłady pracy chronionej, a więc zatrudniające co najmniej 20 pracowników, w tym co najmniej 40% niepełnosprawnych (10% muszą stanowić osoby o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności), zapewniające warunki pracy odpowiednio dostosowane do niepełnosprawności oraz gwarantujące niepełnosprawnym pracownikom opiekę medyczną i rehabilitacyjną. Zakłady te zobowiązane są do przeznaczania środków pochodzących ze zwolnień podatkowych na rehabilitację zawodową, społeczną i leczniczą osób niepełnosprawnych.    Żadna z instytucji wskazanych w interpelacji nie jest zakładem pracy chronionej, a więc nie korzysta z uprawnień do zwolnień podatkowych, ani innych form wspomagania chronionego rynku pracy, o których pisze pani poseł.    Należy podkreślić, iż jest oczywiste, że osoby o lekkim stopniu niepełnosprawności z reguły dysponują większymi możliwościami zawodowymi niż osoby, w stosunku do których orzeczono umiarkowany lub znaczny stopień niepełnosprawności. Dlatego też mogą one podejmować bardziej różnorodną pracę i częściej znajdują zatrudnienie poza zakładami pracy chronionej, m.in. właśnie poprzez tworzenie refundowanych miejsc pracy.    Pragnę też dodać, że pracodawcy tworzący takie miejsca pracy nie dokonują zakupu wyposażenia stanowisk pracy dla osób niepełnosprawnych ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, lecz muszą na ten cel przeznaczyć własne środki finansowe. Art. 26 ww. ustawy stwarza możliwość uzyskania zwrotu poniesionych kosztów do wysokości trzydziestokrotnego przeciętnego wynagrodzenia na każde stanowisko pracy. Zwrot kosztów dokonywany jest w oparciu o konkretną umowę, a realna kwota refundacji stanowi wynik negocjacji oraz udokumentowanych rozliczeń i często nie pokrywa w całości kosztów poniesionych przez pracodawcę. Jeśli pracodawca zatrudni osobę o znacznym stopniu niepełnosprawności, kwota refundacji może przekroczyć ww. granicę, nie więcej jednak niż do wysokości pięćdziesięciokrotności wynagrodzenia za każde stanowisko pracy. Ta forma współpracy z pracodawcami adresowana jest do podmiotów stabilnych ekonomicznie. Każdy z pracodawców podejmujących się tworzenia miejsc pracy dla osób niepełnosprawnych musi posiadać ˝wystarczająco dużo pieniędzy˝, aby pokryć wydatki z tym związane i aby została z nim nawiązana umowa o tworzenie miejsc pracy dla osób niepełnosprawnych. Istotny jest tu również fakt, że pracodawca jest zobowiązany do zatrudniania osoby, dla której miejsce pracy zostało utworzone (lub innej osoby niepełnosprawnej) przez okres co najmniej 54 miesięcy, natomiast refundacja wynagrodzenia osoby niepełnosprawnej i składki ZUS obejmuje okres 18 miesięcy. Pozostałe środki na ten cel musi zapewnić pracodawca. Środki przeznaczane na ten cel z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych nie stanowią funduszu służącego podmiotom gospodarczym do uzupełniania braków finansowych i ratowania słabej kondycji ekonomicznej, choć być może tym właśnie podmiotom ˝złotówki są bardziej potrzebne˝. Jest to nie tyle kwestia smaku, co odpowiedzialności za poczucie bezpieczeństwa zawodowego osób niepełnosprawnych, wynikające ze świadomości zatrudnienia w dobrze prosperującym zakładzie, któremu nie grozi upadłość, a także jednak kwestia ˝paragrafów˝, gdyż niewątpliwie możliwości przewidziane ustawą z dnia 27 sierpnia 1997 r. o zatrudnianiu i rehabilitacji osób niepełnosprawnych są adresowane do wszystkich pracodawców spełniających określone kryteria. Powoływanie się przez kogokolwiek na zgodność z prawem podejmowanych działań jest oczywistym prawem każdego, komu zarzuca się nieczyste pobudki i chęć finansowania własnych ˝zachcianek˝ ze środków publicznych.    Jakie były rzeczywiste intencje wskazanych w interpelacji pracodawców wykaże proces realizacji zawartych umów i to czy pracodawcy wywiążą się w pełni z przyjętych na siebie zobowiązań. Ze wstępnych ustaleń Biura Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych wynika, że realizując umowę z Regionem Środkowowschodnim NSZZ ˝Solidarność˝ w sprawie utworzenia miejsca pracy dla kierowcy, Wojewódzki Urząd Pracy w Lublinie dokonał zwrotu kosztów - przyjmując osobę z orzeczeniem III grupy o niezdolności do służby wojskowej za osobę niepełnosprawną w rozumieniu ustawy z dnia 27 sierpnia o rehabilitacji, ponieważ osoba ta posiadała także orzeczenie KIZ przyznające III grupę inwalidztwa z ogólnego stanu zdrowia, a więc była osobą niepełnosprawną w stopniu lekkim. Brak jednoznacznego określenia (w orzeczeniu wystawionym przez Komisję do Spraw Inwalidztwa i Zatrudnienia w Lublinie) czasu, na jaki zostało wydane orzeczenie, budzi wątpliwości co do prawidłowości zawartej w 1998 r. umowy. W związku z powyższym wstrzymany został zwrot środków przeznaczonych na wynagrodzenie osoby zatrudnionej od 22 grudnia 1998 r. do 31 marca 1999 r. Od dnia 31 marca br. zatrudniona została na tym stanowisku osoba niepełnosprawna częściowo niezdolna do pracy, zgodnie z aktualnym orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS. Zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające w tej sprawie i w najbliższym czasie - w zależności od wyników tego postępowania - zostaną podjęte decyzje co do dalszych losów ww. umowy.    Pragnę wyjaśnić, że rozwiązania przyjęte wspomnianą wyżej ustawą wyraźnie adresują do pracodawców zachęty ekonomiczne wspomagające tworzenie miejsc pracy dla osób niepełnosprawnych, które niewątpliwie miałyby niewielkie szanse na uzyskanie pracy bez tego rodzaju preferencji.    Trudny rynek pracy i ograniczone możliwości zawodowe osób niepełnosprawnych - w połączeniu z ich stosunkowo słabym wykształceniem (według szacunkowych danych ok. 70% osób niepełnosprawnych ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, często w formie nieprzydatnego dziś przyuczenia do zawodu) - powodują, że samo odwoływanie się do idei społecznej integracji i dobrej woli pracodawców nie wystarczy, by promować osoby niepełnosprawne na rynku pracy. Proces wspomagania aktywności zawodowej osób niepełnosprawnych bez zainteresowania ze strony pracodawców nie przyniesie wymiernych efektów.    Połączenie zainteresowania przedsiębiorców, najczęściej wynikającego z szansy na uzyskanie preferencji ekonomicznych, z potrzebami osób niepełnosprawnych poszukujących pracy stanowi realną możliwość pozyskania miejsc pracy. Pracodawcy, którzy nie dostrzegli takiej szansy, pozostają z reguły obojętni wobec zagadnień związanych z zatrudnianiem osób niepełnosprawnych. Natomiast tacy, którzy zatrudniają osoby niepełnosprawne niezależnie od wszelkich preferencji należą do wyjątków. Są to najczęściej pracodawcy, którzy zetknęli się bezpośrednio z problemami osób niepełnosprawnych w najbliższym otoczeniu i doskonale je rozumieją lub podmioty zatrudniające osoby niepełnosprawne o bardzo wysokich kwalifikacjach.    Sądzę, że trudno byłoby w najbliższych latach zrezygnować z promowania zatrudnienia osób niepełnosprawnych w formie zachęt ekonomicznych, a co za tym idzie z odwoływania się nie tylko do najszlachetniejszych pobudek etycznych, ale także do realnych korzyści ekonomicznych, jakie uzyskuje pracodawca oferujący miejsca pracy osobie niepełnosprawnej.    Jak każdy mechanizm tego typu, system zachęt bywa mniej lub bardziej skuteczny i z pewnością nie jest to idealna recepta na problemy osób niepełnosprawnych na rynku pracy. Realizacja tego zadania wymaga nadzoru, uważnej analizy wszelkich przypadków wykorzystywania preferencji ekonomicznych w sposób niezgodny z prawem lub naruszający uprawnienia pracownicze zatrudnionych osób niepełnosprawnych oraz stanowczego reagowania na takie przypadki w sposób przewidziany prawem - m.in. egzekwowania zwrotu środków, jeśli pracodawca nie wywiązuje się należycie ze swoich zobowiązań. Wojewódzkie urzędy pracy prowadziły działania w tym zakresie, a w skrajnych przypadkach sprawy znalazły finał w formie wyroków sądowych.    Pragnę też zaznaczyć, że od 1 lipca 1991 r. do 24 lipca 1998 r. omawiane zadanie było realizowane na podstawie zapisu ustawowego, uzupełnionego merytorycznymi zasadami opracowanymi przez Biuro Pełnomocnika do Spraw Osób Niepełnosprawnych i Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Aby uporządkować stosowane kryteria oraz ustalić szczegółowe prawne ramy tej formy współpracy z pracodawcami, ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych upoważniła ministra pracy i polityki socjalnej do określenia trybu postępowania i szczegółowych zasad dotyczących zwrotu ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych kosztów poniesionych przez pracodawców w związku z zatrudnianiem osób niepełnosprawnych. Rozporządzenie w tej sprawie weszło w życie z dniem 24 lipca 1998 r. (DzU nr 86, poz. 548).    Od 1 stycznia 1999 r. zadanie to zostało przekazane starostom, co pozwoli na lepsze dostosowanie tej formy wspierania starań osób niepełnosprawnych o uzyskanie pracy do potrzeb lokalnego rynku pracy oraz ułatwi bezpośrednią kontrolę działań pracodawców - podobnie jak zobowiązanie państwowej inspekcji pracy do kontroli warunków pracy osób niepełnosprawnych zatrudnionych na refundowanych stanowiska pracy.    Zapewniam, że jeśli doświadczenia starostów oraz analiza wyników kontroli wskazywać będą na potrzebę modyfikacji stosowanych zasad lub ich uszczegółowienia, prace takie zostaną podjęte.    Sekretarz stanu    Joanna Staręga-Piasek    Warszawa, dnia 28 kwietnia 1999 r.





co dzisiaj stomatologia estetyczna Kraków krs media rząd mikrofilario.waw.pl Opony continental Ogrodzenia panelowe tanie mikroskopy aranżacja wnętrz mieszkania tanie wizytówki eAkwarystyka.pl akwarystyk Akwarystyka Online konkurs szkolenia